Jazda po zdrowie

Psychofizyczne aspekty jazdy na rolkach

Nie bez przyczyny najbardziej uniwersalne rolki nazywa się fitnessowymi. Rolki doskonale wpływają na umysł i ciało. Rolkarstwo to dla naszego organizmu bardzo pożyteczna forma aktywności. Jeśli macie obawy z uwagi na stan zdrowia lub braku kondycji – pomożemy! Oto dawka wiedzy o psychofizycznych aspektach jazdy na rolkach. 

 

Dlaczego decydujemy się na zakup rolek? Jako debiutanci głównie dlatego, że nawet podświadomie wiemy, że „to zdrowe” i podobno przyjemne.  

Rolki z medycznego punktu widzenia

Instruktorzy fitnessu i fizjoterapeuci nieustannie podkreślają, że rolkarstwo należy do sportów aerobowych i to jest nie do przecenienia. Jazda na rolkach wzmacnia serce i cały układ krążenia. W praktyce to oznacza, że jeżdżąc na rolkach zwiększa się wymiana tlenowa w organizmie, a więc mięśnie są maksymalnie dotleniane, a to powoduje z kolei spalanie tłuszczu. 

Mówi się, że podczas godzinnej jazdy – jeśli będziemy ją wykonywać co najmniej dwa razy w tygodniu – można spalić aż 700 kalorii. Niektórzy mają obawy co do tego, że jeżdżąc na rolkach obciążamy stawy kolanowe. Wszystko zależy od tego jak jeździmy. Jeśli jeździmy płynnie, bez nagłych zrywów to ani kręgosłup, ani kolana nie są narażone na duże przeciążenia. To właśnie wtedy pracują wszystkie duże grupy mięśniowe – przede wszystkim mięśnie pośladków, brzucha i nóg co cenią sobie choćby kobiety, którym zależy, aby te części ciała były smukłe. Mimo, że podczas jazdy jesteśmy nieco pochyleni, to sama jazda na rolkach ma wpływ na utrzymanie właściwej postawy ciała, poprawia koordynację ruchów i utrzymywanie równowagi. 

Rolki (nie) dla każdego

Lorenzo Guslandi to nastoletni, włoski rolkarz, sportowiec, który specjalizuje się w freestyle’owej jeździe na rolach i odnosi w tym obszarze znaczące sukcesy – figurował na 3 pozycji w swojej kategorii w bardzo prestiżowym World Sport Stacking Association. Był też Mistrzem Świata w tej dyscyplinie. Dlaczego o nim mowa? Ponieważ Lorenzo jest cukrzykiem, a na rolkach jeździ od najmłodszych lat. Bywa, że podczas występów nosi ze sobą pompę insulinową. Jak sam twierdzi to co robi jest dla niego wyzwaniem – lubi przekraczać bariery, lecz przyznaje, że jazda na rolkach z jego chorobą nie jest łatwa. Chłopak wciąż musi monitorować to co się dzieje z jego organizmem i w odpowiednim momencie, gdy poziom cukru spada przyjąć coś słodkiego. Natomiast podczas zawodów w organizmie zawodnika dodatkowo wydziela się adrenalina co sprawia, że poziom glukozy znacząco wzrastał. Lorenzo i z tym nauczył się sobie radzić. Rolkarz nieustannie podkreśla, że jest żywym dowodem na to, że każdy człowiek – nawet chory na przewlekłą chorobę może jeździć na rolkach.   

Debiutujący rolkarze często pytają o ból ścięgien u stóp, ud i łydek po treningu. Dla osób stawiających pierwsze kroki na rolkach może to być wynik stresu, ale częściej adaptowania się mięśni do nowych warunków, tym bardziej jeśli na co dzień prowadzimy na przykład biurowy, siedzący tryb życia. Podczas jazdy na rolkach jesteśmy delikatnie pochyleni do przodu, mamy nogi lekko zgięte w kolanach, a ręce swobodnie opuszczone wzdłuż tułowia. Jeżdżąc stawiamy nogi na przemian, tak jakbyśmy rysowali „sosenkę” lub literę „V”.  Stopy, uda czy łydki mogą boleć również po dłuższej, kilkuletniej przerwie w uprawianiu tej dyscypliny. Pamiętajmy, że jeżdżąc wzmacniamy mięśnie i co jest bardzo ważne poprawimy gibkość ciała. 

Rolki są alternatywą dla joggingu ponieważ w porównaniu do biegania ta jazda mniej obciąża stawy biodrowe, kolanowe i skokowe. Nie da się jedna zaprzeczyć, że dla osób mających zdiagnozowane problemy z wymienionymi stawami jazda na rolkach jest przeciwskazaniem. Czy coś jeszcze? Jak pokazuje przykład wspomnianego powyżej mistrza świata w rolkarstwie freestyle’owym, na rolkach można jeździć nawet z przewlekłymi chorobami. Jest jednak kilka przypadłości zdrowotnych, które są argumentem na „nie”. Jazdy na rolkach nie poleca się osobom z zaawansowanymi problemami układu krążenia czy ze znaczącą niewydolnością oddechową. Nie jest to też sport dla tych, którzy zmagają się z zaawansowaną osteoporozą lub chorobami układu kostnego. Niemniej zawsze warto skonsultować tę kwestię z lekarzem - specjalistą ponieważ na rolkach jeżdżą zarówno osoby zdrowe, jak i cukrzycy czy astmatycy. Wszystko zależy od przebiegu choroby, jej nasilenia i umiejętności radzenia sobie z nią.   

Rolki regenerują umysł

A może po prostu zacznijmy od przyjemności.  Rekreacja to dziś podstawowy czynnik, który zachęca nas do korzystania z rolek. Każdy na początku zaczyna od tych zwanych potocznie rekreacyjnymi. Przemieszczanie się za pomocą rolek wyzwala adrenalinę i endorfiny – hormony szczęścia. 

Dla przeciętnego użytkownika, amatora rekreacyjna jazda na rolkach powinna być relaksem, przyjemnością psychofizyczną ponieważ rolki wspierają nie tylko rozwój tężyzny fizycznej, ale także samopoczucie, psychikę. Samo spędzanie czasu na zewnątrz oraz możliwość przemieszczania się to dobry sposób na odstresowanie się, poprawę humoru i ogólnej kondycji psychicznej – w tym nawiązywaniu znajomości wśród osób o takich samych zainteresowaniach. Amatorzy rolek zrzeszają się – w sposób formalny, a także poprzez spotykanie się w miejscach przeznaczonych do uprawiania tej formy rekreacji.  Nie da się ukryć, że w wielu przypadkach ta forma aktywności staje się pasją, a nawet sposobem na życie. A jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z rolkami i boisz się upadków i kontuzji – spokojnie, nie musisz przecież jeździć jak zawodowiec i na akord.  To może być niespieszna przejażdżka we własnym tempie. 

„Przyjaźń” z rolkami ma to do siebie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Bardzo często nie kończy się na samej jeździe rekreacyjnej, a rolkarze zamieniają rolki fitnessowe na inne – służące do wykonywania ewolucji czy do szybkiej, sportowej jazdy po specjalnie do tego przygotowanych torach. Pamiętajmy jednak, aby mierzyć siły na zamiary. Bowiem do korzystania z tego specjalistycznego sprzętu jest wymagana nie tylko wiedza o nim samym, ale także dobra kondycja fizyczna, spryt, umiejętność balansowania ciałem oraz utrzymywania równowagi. Każdy rolkarz z czasem wypracowuje sobie również i te elementy, uczy się, nabiera pewności siebie. Upadki na rolkach są niewykluczone. Ważne, aby się nie zrażać bo w ogólnym rozrachunku rolkarstwo to mnóstwo pożytecznej przyjemności dla ciała i psychiki.